Jako tło pod zdobienie użyłam dwóch warstw miętowego lakieru Golden Rose #90, przy pomocy lakierów zmalowałam gałązki oraz kwiatki. Całość pokryłam warstwą Poshe. Niestety Poshe minimalnie rozmazał kwiatki, ale z daleka nie rzuca się to w oczy.
Mimo tego, że mani idealne nie jest to nawet przyjemnie mi się je nosi :) Coś czuję, że żal będzie mi je zmywać...






